LETNIE STAŻYSTKI W CENTRUM UWAGI

25 sierpnia 2017 r.

LETNIE STAŻYSTKI W CENTRUM UWAGI
Julia w czarnym kasku rowerowym siedząca na pustych pudełkach po kaskach rowerowych


Cześć, Thousand! Jak dziś jeździ się na rowerze? Nazywam się Julia i tego lata byłam pierwszą stażystką Thousand. Podzielę się z Wami moimi wrażeniami z pierwszego pobytu w Los Angeles, pracy w Thousand i nie tylko. Ruszajmy w drogę.



Thousand: Opowiedz nam o sobie!

Julia Ing: Jestem studentką trzeciego roku w Smith College (Northampton, Massachusetts), wychowaną w St. Paul w stanie Minnesota. W Smith studiuję ekonomię i etykę.  

Kocham i pasjonuję się markami, które mają autentyczne i przemyślane misje oraz produkty.

T: Jaka jest Twoja rola w Thousand?

JI: Jestem pierwszym stażystą letnim Thousand. Pełnię wiele funkcji i z ogromną radością uczę się wszystkiego, co dotyczy rozwoju start-upu i prowadzenia działalności gospodarczej.    

T: Dlaczego chciałeś odbyć staż właśnie tutaj?

JI: Patrząc na to teraz, oprócz marki i misji firmy, które naprawdę do mnie przemawiały, podobał mi się etap, na którym Thousand . Inne miejsca, do których składałem podania, były firmami istniejącymi od 4-5 lat, podczas gdy Thousand maju tego roku obchodziło Thousand drugie urodziny.  

Będąc tu niecałe 2,5 miesiąca, byłem świadkiem gwałtownego rozwoju i zmian w firmie. Jedną z rzeczy, które pokochałem w branży start-upowej, jest wysokie tempo i energia. W ciągu kilku tygodni widać namacalne dowody i rezultaty swojej pracy.  

Pracując w Thousand, podczas mojego pierwszego stażu, mogłem zobaczyć, jak moja praca przynosi efekty dzięki wysiłkowi, który w nią wkładałem.


Rower z niebieskim kaskiem rowerowym



Zdjęcie ulicy w centrum Los Angeles

Drzewo z różowymi kwiatami


T: Jak znalazłeś Thousand?

JI: Natknęłam się na Thousand filmowi na YouTube. YouTube to platforma, z której chętnie korzystam, aby znaleźć marki, pomysły i kreatywnych twórców, którzy ciężko pracują. Krótki film dokumentalny Creative Spaces TV autorstwa Sary Dietschy poświęcony Thousand moim pierwszym kontaktem z historią, marką i misją Thousand.

T: Opisz swój typowy dzień.

JI: Codziennie budzę się o 7 rano, jem śniadanie i jadę rowerem do pracy (około 5 mil od biura, 40-45 minut jazdy rowerem).).

Codzienne dojazdy rowerem do pracy nauczyły mnie wielu rzeczy:

Codziennie oszczędzałem co najmniej 20 dolarów na dojazdach do pracy, ćwiczyłem 10 mil dziennie (50 mil tygodniowo) i doszedłem do wniosku, że wykorzystuję ten czas na oczyszczenie umysłu przed wyjściem z pracy.

Wykorzystałem 40–45 minut podróży na słuchanie podcastów, rozmowy z przyjaciółmi/rodziną i odkrywanie dróg Los Angeles. Dojazd do pracy był prosty i bezpośredni. Czułem się bardziej związany z miastem i zjednoczony z nim, ponieważ na rowerze można dostrzec wiele rzeczy.  

W biurze zajmuję się obsługą klienta oraz pakowaniem i wysyłką produktów.

Obsługa klienta to zdecydowanie moja ulubiona część pracy; uwielbiam rozmawiać z ludźmi. Uwielbiam nawiązywać kontakty z innymi osobami, które Thousand samo jak ja kochają i wspierają Thousand . A pakowanie zamówień pozwala wiele się nauczyć o tej branży. Pokazuje, jak wiele może pójść nie tak, zanim klient otrzyma właściwy kask.  

Ponadto zajmuję się innymi niewielkimi projektami i zadaniami, od marketingu po łańcuch dostaw.  


Julia w Muzeum Lodów w Los Angeles


Filiżanka kawy Blue Bottle Coffee

Julia i Amar w Muzeum Lodów


T: Co było fajnego w Los Angeles?

JI: Podczas pobytu w Los Angeles miałem szczęście robić wiele rzeczy, o których nigdy nie śniłem. Kiedy przyjmowałem tę posadę, byłem podekscytowany perspektywą życia w Los Angeles, ale głównie myślałem, że będę chodził do pracy, a potem wracał do domu. Jednak dzięki Thousand i własnym poszukiwaniom mogłem przeżyć wspaniałe chwile w Los Angeles: od wizyty w Museum of Ice Cream po zwiedzanie The Broad w centrum miasta.  

Świetnie się bawiłem, zwiedzając Los Angeles i mieszkając tam, korzystając z typowych atrakcji turystycznych i prowadząc normalne codzienne życie.   

T: Ulubiony Thousand ?

JI: Dlaczego tak bardzo lubię klasyczny kask Thousand ? Muszę powiedzieć, że kask Willowbrook Mint w rzeczywistości pachnie, wygląda i sprawia wrażenie zupełnie innego niż w internecie.

Do następnej przejażdżki, dbajcie o bezpieczeństwo podczas swoich przygód! 

Bądźcie super i świetnie!🤘🏼 

Julia  

Pas rowerowy na ulicy w Los Angeles

Bądź w kontakcie